paryz i jego uroki


Chodzą za mną kasztany.  Bo też są dosłownie wszędzie. Cały Paryż jest obsiany kasztanami. Moje pociechy znoszą je do domu całymi garsciami. Wiadomo dla dzieci to tyle radosci. 

Na pewno znacie powiedzenie, ze najlepsze kasztany są na Placu Pigalle. Ale sam Plac Pigalle poza małym dreszczykiem emocji, nic do zaoferowania nie ma. Jest miejscem ponurym i bez wiekszego uroku. Choc to oczywiscie kwestia gustu. Natomiast usłane kasztanami, skorkami po kasztanach i zasuszonymi liscmi paryskie wrzesniowo-pazdziernikowe aleje – to co innego. 

A najlepsze kasztany to tzw „marron glacé”, czyli przepyszne, przesłodkie polukrowane kasztany. Mozna znalezc je opakowane w bardzo eleganckie bombonierki. Wspaniały prezent lub pamiątka z Paryża. Na pochmurny zimowy wieczor, na zimową handrę. Odrobina słodkosci i wspomnienie z wycieczki do Paryza.

 

 

Enregistrer

Zapisz się na Newsletter o Paryżu i nauce francuskiego

Close