FRANCUSKI KURS FRANCUSKIEGO PODCAST Uncategorized

Kiedy Leo się ustatkuje…. Wyrażenie Il est casé

Kiedy Leo się ustatkuje.... Wyrażenie Il est casé
Jeżeli uważasz, że tworzone przeze mnie materiały są pomocne, proszę podaj dalej.

 

Kiedy Leo się ustatkuje.... Wyrażenie Il est casé

Kiedy Leo się ustatkuje?

Bo która babeczka nie wzdychała do Leo? Ach, och… Leonardo di Caprio…
 
Co prawda Leo nigdy nie był w moim typie.
 
Nawet w czasach swojej zwiewnej młodości, zanim dopadło go przekleństwo włoskich genów i nabrał kilka nadprogramowych kilogramów, z których jakoś nie potrafi się otrząsnąć….
 
Leonadro di Caprio – seksowny 40 -sto latek, wciąż do wzięcia, z pewną nadwagą, ale i z niepodwarzalną charyzmą playboya.
 

Francuskie media co rusz dopiekają mu w temacie tego jego przedłużającego się… kawalerstwa.

 
I tego, że Leo jakoś nie może się ustatkować.
 
Gdy tymczasem młodszy od niego o jakąś dekadę Harry (Henry of Wales – któryś tam w kolejce do brytyjskiego tronu) wreszcie znalazł swoją drugą, tak długo poszukiwaną połówkę…..
 
Co z tego, że starsza od niego i wcześniej raz rozwiedziona, ale będzie weselisko.
 

All you need is love…

 
A Leo – wciąż ma problem z tym, by się ustatkować. Bynajmniej nie z braku kandydatek….
 
I tak ostatnio wyłuskałam takie sympatyczne zdanie – oddające niespokojny charakter tych jego miejscami chaotycznych poszukiwań idealnej partnerki:
 
Leo n’est pas du genre à se caser.
 

Leo nie jest z tego gatunku, by związać się na stałe…

 
Choć to prawdopodobnie dopiero czas pokaże…
 
Zobaczcie, jak to było z George Clooney …. potrzeba mu było czasu i dobicia do 50 -tki……
 
Ale wróćmy do francuskiego:
 
CZASOWNIK CASER – porządkować, umieszczać,
 
SE CASER czasownik zwrotny – se caser (wymawiane se kaze) oznacza zaszufladkować się z kimś, być z kimś
 
A jeżeli spojrzycie na to z tej drugiej strony, tzn wrzucicie na jakimś francuskim forum dyskusujnym to samo wyrażenie w formie:
 

Il est casé – on jest z kimś związany….

 
Tragedia. Ile za nim stoi babskich dramatów i dylematów.
 

Tu takie lingwistyczno – życiowe case study pod hasłem: Il est casé….

 
Jakiś czas temu spotkałam kogoś. Od razu wpadł mi w oko i zaczęliśmy wymieniać wymowne spojrzenia. Ostatecznie on podszedł do mnie i zaczęliśmy rozmawiać. To było coś magicznego…
 
To samo po francusku:
 
Il ya quelque temps j’ai rencontré quelqu’un, il m’a tout de suite plu et on se lançait des petits regards. Au final, il est venu me parler et c’était… magique!!
 
Od razu poczuliśmy swego rodzaju więź, po prostu oczarował mnie. Wreszcie poczułam, że spotkałam tą właściwą osobę (tu to pogrubione – LE garçon…)
 
Myślę, że wiele osób zrozumie to…
 
Francuzi – niepoprawni uwodziciele… les charmeurs, les draguers …
 
On à tout de suite super bien accroché, et je suis tout de suite tombé sous le charme; j’avais enfin l’impression d’avoir renconté LE garçon (je pense que beaucoup vont comprendre).
 
Ale, jest jedno „ale”, on już jest w związku z kimś. Nagle poczułam się taka beznadziejna… Spotykam bratnią duszę i za chwilę dowiaduję się, że on jest ze swoją ukochaną (dziewczyną) już blisko od 4 lat. Wyobrażacie sobie ten szok.
 
Mais ,-eh oui il ya un mais-, il est déjà en couple, je me suis senti tellement nule d’un coup, j’ai l’impression de rencontrer l’ame soeur, et un moment après, j’apprends qu’il est avec sa chérie depuis bientot 4 ans, vous n’imaginez pas le choc.
 

Nie mogę przestać o nim myśleć….  Nawet jeżeli wiem, że powinnam dać sobie spokój. Co robić?

 
Je n’arrete pas de penser à lui , meme si je sais que je devrais laisser tomber.. Que faire?
 
On jest zajęty – Il est casé – klasyk gatunku…..
 

Nie wiedzieć co jest lepsze:

  • kiedy on jest zajęty (il est casé),
  • czy kiedy, jak nasz Leo nie jest z gatunku tych, co dojrzeli do tego, by się ustabilizować: Il n’est pas du genre à se caser….
 
 Wielki znak zapytania….
 
W tym drugim przypadku każda ma nadzieję, że ona będzie tą, która go ustabilizuje….
 
Pozdrawiam serdecznie
 
Beata

Jeżeli uważasz, że tworzone przeze mnie materiały są pomocne, proszę podaj dalej.

O AUTORZE

BEATA REDZIMSKA

Jestem blogerką, emigrantką, poczwórną mamą. Kobietą, która nie jednego w życiu doświadczyła, z niejednego pieca jadła chleb.

Od prawie 20 lat mieszkam na emigracji we Francji, w Paryżu.

Uważam, że emigracja to dobra szkoła życia i wymagająca, choć bardzo skuteczna lekcja pokory. Ale też wewnętrznej siły i zdrowego dystansu do samego siebie i momentami wystawiającej nas na próby codzienności.

Jestem tu po to, by pomóc Ci zgłębić tajniki języka francuskiego, rozsmakować się w nim. Opowiadam historie, które pomogą Ci lepiej zapamiętać francuskie wyrażenia.

Czasami rozśmieszę lub zmotywuję.

Znajdziesz mnie również na Instagramie, gdzie piszę bardziej osobiście o moim życiu w Paryżu i mojej pasji, jaką jest nauka języka francuskiego.

(3) Komentarze

  1. Bardzo fajne przedstawienie zagadnień językowych! Od lat nie miałam do czynienia z francuskim i niemal nic z niego nie pamiętam, fajnie było sobie troszkę go odświeżyć, przy okazji rozważań matrymonialnych 😀

  2. Kiedyś podjęłam próbę nauki francuskiego i niestety po jakimś czasie z niego zrezygnowałam, żałuję jednak, że nie miałam takiej nauczycielki, bo nauka na ciekawostkach i użycie języka w życiowych sytuacjach, zamiast czytania formułek z podręcznika, to zupełnie inna bajka! Świetny wpis. 🙂

  3. Magdalena Długaszek says:

    Nie każdy jest stworzony do stałego związku 🙂 niektórzy się szybko żenią, a potem równie szybko rozwodzą, więc lepiej w ogóle się nie żenić (jeszcze by musiał podzielić się kasą :P). Niestety nie znam ani jednego słowa z francuskiego, więc mogę tylko uwierzyć na słowo, że lepiej to brzmi 🙂 Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.