FRANCUSKI

Rowerem po Paryżu.

weekend w paryżu , nauka francuskiego
Jeżeli uważasz, że tworzone przeze mnie materiały są pomocne, proszę podaj dalej.

weekend w paryżu , nauka francuskiego

A gdyby Paryż stał się jedną ze światowych stolic rowerowych? 

Paris – l’ une des capitales mondiales de la bicyclette?  Nawet jeżeli Paryżowi jeszcze daleko do stania się w tym zakresie drugim Amsterdamem. Bo Amsterdam to 40 lat konsekwentnie realizowanej polityki „prorowerowej”. Amsterdam inwestuje w nią jakieś 20 milionów euro rocznie (w trasy rowerowe i powiązaną z nimi infrastrukturę). To jednak merostwo Paryża planuje w najbliższych latach wydłużyć sieć tras rowerowych z 700 km do 1400 km i przewiduje na to budżet w wysokości 150 milionów euro na kolejne 5 lat.

A jednak….

Czy Paryż stanie się drugim Amsterdamem…

Jeżeli chodzi o popularyzację tego środka transportu? Mamy Vélib, czyli rowery do wynajęcia w ramach abonamentu. Bierzemy rower z punktu A, zostawiamy w punkcie B. Gdzie nam wygodniej. Docelowo może nie tak, byle gdzie, bo trzeba odprowadzić go do najbliższej stacji Vélib…. Ale znowu tam, gdzie nam wygodniej. I właściwie już o nic więcej nie musimy się troszczyć. Wygoda, niezależność, ekologia.

W Paryżu przybywa tras rowerowych. Psioczą na nie tylko ci, którzy po Paryżu przemieszczają się samochodem. Bo im z kolei ubywa miejsc do parkowania i zawężają się niektóre ulice, co oznacza dodatkowe korki. Coś za coś. A jeszcze ci, którzy chcą się zaparkować beznadziejnie kręcą się w kółko w poszukiwaniu miejsca do parkowania. Ale tu znowu punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, za kierownicą samochodu czy roweru.

weekend w paryżu , nauka francuskiego

Nauka francuskiego.

A teraz porcja francuskich słówek związanych z rowerem:

trasy rowerowe – les pistes cyclables,
rower – un vélo, une bicyclette
pedałować – pédaler
faire du vélo – jeździć rowerem.

Miłej nauki.

Pozdrawiam serdecznie

Beata


Jeżeli uważasz, że tworzone przeze mnie materiały są pomocne, proszę podaj dalej.

O AUTORZE

BEATA REDZIMSKA

Jestem blogerką, emigrantką, poczwórną mamą. Kobietą, która nie jednego w życiu doświadczyła, z niejednego pieca jadła chleb.

Od prawie 20 lat mieszkam na emigracji we Francji, w Paryżu.

Uważam, że emigracja to dobra szkoła życia i wymagająca, choć bardzo skuteczna lekcja pokory. Ale też wewnętrznej siły i zdrowego dystansu do samego siebie i momentami wystawiającej nas na próby codzienności.

Jestem tu po to, by pomóc Ci zgłębić tajniki języka francuskiego, rozsmakować się w nim. Opowiadam historie, które pomogą Ci lepiej zapamiętać francuskie wyrażenia.

Czasami rozśmieszę lub zmotywuję.

Znajdziesz mnie również na Instagramie, gdzie piszę bardziej osobiście o moim życiu w Paryżu i mojej pasji, jaką jest nauka języka francuskiego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.