Paryskie przysmaki i nauka francuskiego.

Paris Brest, kiedyś wyścig rowerowy, dzisiaj już tylko słodkie ciasteczko w formie koła rowerowego, które niecnie idzie w biodra.

Przysmaki z paryskich ciastkarni, czyli Paris-Brest

Kiedyś był to wyścig rowerowy między Paryżem a Brestem. Dzisiaj tego wyścigu już nie ma. Ale …. pozostało po nim, godnie upamiętniające go duże ciacho. O tej samej nazwie. Które oddajmy tu mu sprawiedliwość paskudnie nęci i niechybnie idzie w biodra.

Z założenia w formie koła rowerowego (choć niektórzy paryscy ciastkarze odchodzą od tej tradycji). Napakowane puszystym kremem. Palce lizać. Bezwstydnie kusi z okien paryskich ciastkarni….

Jest dziełem paryskiego piekarza Pierre Durand, który pewnie nie raz widział zawzięcie pedałujących między Paryżem a Brestem kolarzy. Może właśnie z okien swojej piekarni. A jego ciastko przeżyło z nawiązką sam wyścig (już nieorganizowany od lat 50-tych ubiegłego stulecia). Smacznego.

Pozdrawiam serdecznie

Beata

Podobne wpisy:

Enregistrer

Exit mobile version