FRANCUSKI KURS FRANCUSKIEGO PODCAST Uncategorized

Romantyzm po francusku. Para francuskich turystów nie poskromiła gondoli.

nauka francuskiego romantycznie po francusku
Jeżeli uważasz, że tworzone przeze mnie materiały są pomocne, proszę podaj dalej.

nauka francuskiego romantycznie po francusku

Para francuskich turystów nie poskromiła gondoli.⠀

Bo ja jestem jak ten Sherlock Holmes, który metodycznie i analitycznie przekopuje się przez rubrykę Rozmaitości – les Faits Divers… Tu każdy z pozoru nieznaczący fakt może stać się kluczowym do rozwiązania Enigmy. ⠀⠀
I znowu skusił mnie clickbaitowy tytuł w jakiejś gazetce…  Ten zawsze wyczula mój zmysł analityczny.⠀⠀

Romantyczna eskapada gondolą po Wenecji, zakończona w komisariacie.⠀

Innymi słowy: francuscy turyści nie poskromili gondoli.⠀

Fakt autentyczny czy wyssany z palca redaktora gazetki?

Postawcie się na miejscu francuskich kochanków. Jak przy małym budżecie zorganizować sobie nocną eskapadę pełną romantycznych uniesień i beztroskiego balansowania po falach Wenecji przy romantycznym blasku księżyca?⠀

Można wypożyczyć sobie gondolę. Nie tak, żeby wypożyczyć ją sobie oficjalnie, ale cichaczem. Gondola, ale bez gondoliera. A ten jednak ma fach w rękach. Wie, jak zamiatać tym wiosłem. A to wcale nie jest taka bułka z masłem.⠀

No cóż, nasza para francuskich kochanków dowiedziała się o tym dopiero w praniu. Kiedy poniosła ich ta gondola….⠀
Bo odtąd już nic nie poszło zgodnie z planem. Miała być romantyczna eskapada przy świetle księżyca i delikatnym muskaniu fal…⠀

Była noc pełna ostrych zawirowań i jazdy bez trzymanki. Tak poniosła ich ta gondola i zafundowała twardy powrót do szarej rzeczywistości.⠀

Najpierw trzeba było ratować beztroskich kochanków. Potem uściślać bieg wypadków w komisariacie. Pod hasztagiem: w kajdankach nam do twarzy, będzie co wspominać.

A gondolier, no cóż: Gondolier nie odnajdzie swojej gondoli.⠀

Z beztroskiej, romantycznej eskapady pełnej zawirowań i zwrotów akcji – gondola – wyszła cała w drzazgach.⠀A wszystko przez te niesprzyjające warunki atmosferyczne i ten nieposkromionym bieg wypadków….

Jednym słowem: przyjeżdżajcie do Paryża. Tu nie powniesie Was żadna bezpańska gondola.

Pozdrawiam serdecznie

Beata


Jeżeli uważasz, że tworzone przeze mnie materiały są pomocne, proszę podaj dalej.

O AUTORZE

BEATA REDZIMSKA

Jestem blogerką, emigrantką, poczwórną mamą. Kobietą, która nie jednego w życiu doświadczyła, z niejednego pieca jadła chleb.

Od prawie 20 lat mieszkam na emigracji we Francji, w Paryżu.

Uważam, że emigracja to dobra szkoła życia i wymagająca, choć bardzo skuteczna lekcja pokory. Ale też wewnętrznej siły i zdrowego dystansu do samego siebie i momentami wystawiającej nas na próby codzienności.

Jestem tu po to, by pomóc Ci zgłębić tajniki języka francuskiego, rozsmakować się w nim. Opowiadam historie, które pomogą Ci lepiej zapamiętać francuskie wyrażenia.

Czasami rozśmieszę lub zmotywuję.

Znajdziesz mnie również na Instagramie, gdzie piszę bardziej osobiście o moim życiu w Paryżu i mojej pasji, jaką jest nauka języka francuskiego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.