Paryż

Miejsca, które warto tu zobaczyć.

Pola Elizejskie. Po prostu to jest to miejsce, dla którego warto przyjechać do Paryża.

Tu zaczyna się ta mityczna Francja elegancja - horrendalne czynsze - ekskluzywne marki, które wystawiają na pokuszenie przewidziane na tę okoliczność portmonetki turystów z egzotycznych krajów płynących ropą naftową i gazem.⠀⠀

I na dokładkę - tzw banlieusards, czyli mieszkańcy podparyskich i niekoniecznie paryskich w klimacie przemieści Paryża,

którzy w piątkowy wieczór w kreacji pt „mucha nie siada” stają się stałymi bywalcami tutejszych diskotek. ⠀⠀

Jeżeli uda im się przejść elitarną selekcję u wejścia: Tu przypominam to Rabelaisowskie wyrażenie:
⠀⠀
„triés comme beaux pois sur le volet” - przebrani jak dorodne ziarna grochu na sicie, ⠀⠀

co dało dzisiejsze popularne wyrażenie: ⠀⠀

triés sur le volet  - staranie dobrani, starannie ubrani.

Dlaczego Franuzi mówią: triés sur le volet

⠀⠀
Banlieusard-zi (mieszkańcy podparyskich przedmieści) niepostrzeżenie na jeden wieczór wyzwalający się, czy odcinający się pozornie od swoich może niepozornych korzeni - bo żeby dostać się (zostać wpuszczonym) do takiej dyskoteki trzeba wyglądać z klasą.... ⠀⠀

POLA ELIZEJSKIE

Łuk Triumfalny u wlotu Pól Elizejskich. ⠀⠀

Pola Elizejskie - to miejsce jest na wagę złota. 

Kiedyś była to aleja wielkich serwisów samochodowych i marek modowych. 

Dzisiaj Pola Elizejskie (syndrom naszych czasów) przechodzą dogłębną metamorfozę stając się takim wielkim centrum handlowym PREMIUM. 

Nie dla paryżan, a nawet nie dla Francuzów (za drogo).

Bardziej dla przyjezdnych z krajów ociekających ropą naftową), albo dla turystów, którzy chcą nadać swoistym smaczek wakacjom spłukując się do suchej nitki na Polach Elizejskich (będzie co wspominać). 

Pola Elizejskie są dla tych, którzy właśnie tutaj upatrzyli sobie wydać swoje pieniądze.

Bo wszystko tutaj kosztuje. Zacznijmy od tego, ile kosztuje metr kwadratowy powierzchni wystawowej na Polach Elizejskich:
⠀⠀

Pola Elizejskie są czwartą najdroższą aleją handlową na świecie, po Hong Kongu i Nowym Jorku. 

Czynsze są tutaj 50 razy droższe niż średnie czynsze paryskie (i tak niedostępne dla wielu, dlatego coraz liczniejsi są ci, którzy wyprowadzają się na obrzeża miasta i tam też ceny rosną).

Czynsz miesieczny za m2 powierzchni wystawowej na Polach Elizejskich wynosi 1200 €, 16350 dolarów za m2 powierzchni wystawowej za rok, 

A słońce nad tarasem wypada jeszcze drożej (bo te są smaczkiem Paryża nie tylko w słoneczne dni).

I tak naprawdę bycie na Polach Elizejskich (posiadanie tu swojego punktu sprzedaży) dla marki już nie jest kwestią prestiżu, czy wizerunku...

To jest miejsce, w którym mimo niebotycznych czynszów marki (które na to stać) zarabiają pieniądze.  Po prostu.

Pozdrawiam serdecznie

Beata

 

POLA ELIZEJSKIE

FOTOGRAFICZNE SZALENSTWO

NAUKA

JĘZYKA

FRANCUSKIEGO

Zapisz się na Newsletter o Paryżu i nauce francuskiego