Paryski styl PO PARYSKU polityka

Moje postanowienia na Nowy Rok.

Jeżeli uważasz, że tworzone przeze mnie materiały są pomocne, proszę podaj dalej.


Czy zrobiliscie już listę postanowien na Nowy Rok? Podobno to działa motywująco i przybliża do celu. Ja jakos do tego się nie kwapiłam. Ale ULA zmotywowała mnie swoim wyzwaniem. Zaczęłam więc zastanawiac się, co by tu specjalnego przewidziec na kolejny rok dla tego bloga i dla mnie. I tak powstala moja lista 12 silnych (niewzruszonych) postanowien. Zobaczymy za rok, co uda mi się z niej zrealizowac.


1. Pisac regularniej.
2. Stworzyc tematyczne albumy ze zdjęciami Paryża na Facebooku.
3. Codziennie wrzucic na Facebooka jedno zdjęcie z Paryża z krotkim opisem. (Czy Waszym zdaniem to nie za dużo?)
4. Poklasyfikowac zdjęcia. Dotychczas tego nie zrobiłam. Więc z dorzucaniem zdjęc do postow było dużo improwizacji, szamotania się, a czasami odkrywania (ponownego) zdjęc, o ktorych już dawno zapomniałam.
5. Dalej odkrywac i fotografowac Paryż.
6. Napisac cykl wpisow o samodzielnej nauce języka obcego i moich własnych metodach w tym zakresie. Ze sporą dozą motywacji dla Was. Pierwszy artykuł już czeka na opublikowanie.
7. Pokazac od kulis Disneyland Resort Paris. Jako miejsce, w ktorym powraca się do dziecinstwa. Plus kilka praktycznych porad.
8. Napisac krociutki samouczek języka francuskiego dla turysty (rzuconego przez los czy własne pragnienia do Paryża).
9. Odwiedzic muzeum Edith Piaf (uwielbiam ją).
10. Czytac więcej blogow podrożniczych i kreatywnych, by ładowac wewnętrzne akulumatory.
11. Wybrac się na piknik z rodziną do Ogrodu Luksemburskiego.
12. Nauczyc się robic pompki. Ale nie po to, by szpanowac nimi na trawniku w Ogrodzie Luksemburskim.

I starczy. Poki co pozdrawiam Was

Hardaska

 


Jeżeli uważasz, że tworzone przeze mnie materiały są pomocne, proszę podaj dalej.

O AUTORZE

BEATA REDZIMSKA

Jestem blogerką, emigrantką, poczwórną mamą. Kobietą, która nie jednego w życiu doświadczyła, z niejednego pieca jadła chleb.

Od prawie 20 lat mieszkam na emigracji we Francji, w Paryżu.

Uważam, że emigracja to dobra szkoła życia i wymagająca, choć bardzo skuteczna lekcja pokory. Ale też wewnętrznej siły i zdrowego dystansu do samego siebie i momentami wystawiającej nas na próby codzienności.

Jestem tu po to, by pomóc Ci zgłębić tajniki języka francuskiego, rozsmakować się w nim. Opowiadam historie, które pomogą Ci lepiej zapamiętać francuskie wyrażenia.

Czasami rozśmieszę lub zmotywuję.

Znajdziesz mnie również na Instagramie, gdzie piszę bardziej osobiście o moim życiu w Paryżu i mojej pasji, jaką jest nauka języka francuskiego.

(1) Komentarz

  1. pokrowce says:

    bardzo fajnie tutaj u Ciebie, super widoki – świetne podróże 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.