FRANCUSKI FRANCUSKIE POWIEDZENIA KURS FRANCUSKIEGO PODCAST

Kim był Jean Louis David?

jean louis david
Jeżeli uważasz, że tworzone przeze mnie materiały są pomocne, proszę podaj dalej.

jean louis david

Kim był Jean Louis David?

Bo pewnie znacie sieć salonów fryzjerskich. Ale czy wiecie, że za siecią kryła się realna postać, z krwi i kości właśnie o tym imieniu i nazwisku (pisanym z myślnikiem).

Jean Louis David odszedł na początku kwietnia 2019 roku, jak to się mówi enigmatycznie: po długiej i ciężkiej chorobie (czytaj rak). W wieku 85 lat.

Ale wróćmy do jego początków:

Wszystko zaczęło się od małego paryskiego salonu fryzjerskiego otwartego na własny rachunek w 1961 r. w Paryżu na Avenue de Wagram, który był punktem wyjścia do stworzenia fryzjerskiego imperium.

Sprzedanego następnie w 2002 r. amerykańskiemu olbrzymowi Regis Corporation, które 6 lat później znowu zostało odkupione przez francuską Provailliance, zarządzaną przez Francka Provosta.

jean louis david

Kim był Jean Louis David?

Ale trzymajmy się chronologii, Jean – Louis David (urodzony w 1934 roku w Grasse) przybył do Paryża w latach pięćdziesiątych.

Tu pierwsze szlify fryzjerskie zdobywał w salonie Gabriela Garlanda w dzielnicy Pól Elizejskich, gdzie czesały się ówczesne gwiazdy (np Michèle Morgan) i rodziły się trendy. 
Szybko wyrobił sobie tzw nazwisko.

Już w wieku 20 lat czesał hollywoodzką gwiazdę Kim Novak. Wykorzystując to jako wizytówkę dla swojego otwartego – tym razem pod własnym imieniem i nazwiskiem salonu fryzjerskiego (w wieku 25 lat).

W latach 60 -tych i 70 – tych Jean Louis David dał się poznać dzięki tzw cieniowaniu włosów (la coupe dégradée) i kilku innym inowacjom.

W 1974 roku Jean – Louis David wyjechał do Stanów i tutaj odkrył franczyzę.

Po powrocie do Europy stworzył grupę noszącą jego imię i nazwisko Jean – Louis David i wymyślił pierwszy francuski salon fryzjerski na zasadzie franczyzy.

Co oczywiście spotkało się z lawiną krytyki. Bo jak to mówią trudno być prorokiem w swoim kraju, czy trzeba mieć twarde 4 litery, by stać się pionierem w danej dziedzinie.

Nie wierzono, że uda się w pewnym sensie zautomatyzować i wpisać w odgórnie rozpisane ramy tak artystyczny i indywidualistyczny fach, jak fryzjerstwo.

Tymczasem sukces tego konceptu okazał się imponujący.

Sekret?

  • Przystępne ceny, wywieszone w każdym salonie, które klient znał jeszcze przed „usiąściem” na fotel fryzjerski, na który nawet nie musiał się wcześniej umawiać.
  • Szybkość, prostota, wygoda i ekonomia.

Jean – Louis David był mózgiem całego przedsięwzięcia, człowiekiem renesansowym, wizjonerem, marketingowcem:

Fotografem, który nadzorował wizerunek marki, zajmował się reklamą i przyuczaniem nowych adeptów fryzjerskiego fachu pod znakiem Jean Louis David (tym razem pisane bez myślnika).

Znał swoją wartość.

Nie raz słyszano, jak mówił swoim franczyzobiorcom, że gdyby byli dobrzy, nie potrzebowaliby jego.

Od połowy lat 90 -tych sieć Jean Louis David liczy sobie około tysiąca salonów fryzjerskich rozrzuconych na całym świecie i liczne linie produktów kosmetycznych do włosów.

Marka solidnie osadzona w pejzażu – i to nie tylko francuskim, ale i europejskim, tak że wiele osób, szczególnie z tzw pokolenia milenialsów nawet nie podejrzewa, że kiedyś istniał człowiek o tym właśnie imieniu i nazwisku.

Pozdrawiam serdecznie

Beata

 

Jeżeli uważasz, że tworzone przeze mnie materiały są pomocne, proszę podaj dalej.

O AUTORZE

BEATA REDZIMSKA

Jestem blogerką, emigrantką, poczwórną mamą. Kobietą, która nie jednego w życiu doświadczyła, z niejednego pieca jadła chleb.

Od prawie 20 lat mieszkam na emigracji we Francji, w Paryżu.

Uważam, że emigracja to dobra szkoła życia i wymagająca, choć bardzo skuteczna lekcja pokory. Ale też wewnętrznej siły i zdrowego dystansu do samego siebie i momentami wystawiającej nas na próby codzienności.

Jestem tu po to, by pomóc Ci zgłębić tajniki języka francuskiego, rozsmakować się w nim. Opowiadam historie, które pomogą Ci lepiej zapamiętać francuskie wyrażenia.

Czasami rozśmieszę lub zmotywuję.

Znajdziesz mnie również na Instagramie, gdzie piszę bardziej osobiście o moim życiu w Paryżu i mojej pasji, jaką jest nauka języka francuskiego.

(1) Komentarz

  1. Ciekawa historia warto takie rzeczy wiedzieć chodząc tu do fryzjera. Trzeba przyznać że jest to już marka premium

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.