Uncategorized

Jak zwiedzić Paryż w kilka godzin, żeby jednak było ciekawie?

Jak zwiedzić Paryż w kilka godzin, żeby jednak było ciekawie?
Jeżeli uważasz, że tworzone przeze mnie materiały są pomocne, proszę podaj dalej.

 

Jak zwiedzić Paryż
Pat Travel

Dzisiaj mam dla Was porcję wpisów innych autorów o Paryżu. Paryż z punktu widzenia turysty (doświadczonego, bo te wpisy pochodzą  z blogów osób piszących o podróżach). Jak zwiedzić Paryż, gdy np mamy bardzo mało czasu. Co warto tu zobaczć w pierwszej kolejności. Jak chłonąć tę niepowtarzalną paryską atmosferę, urokliwe kafejki, małe uliczki, sztukę uliczną. To dopiero pierwsza część zestawienia. Będą kolejne. Bo Paryż to chyba takie turystyczne must have. Trzeba go odwiedzić choć raz w życiu. Zapraszam Was do Paryża widzianego oczami innych autorów.

Café do Paris, czyli paryskie kafejki

Całe życie w podróży i Paryż, a tu bardzo ciepłe spojrzenie na to wyjątkowe miasto. Agnieszka podgląda życie codzienne Paryżan, zachwyca się nieodpartym urokiem paryskich uliczek, którego nieodłączną częścią są właśnie paryskie kafejki i kwiaciarnie. Niepowtarzalne, jedyne w swoim rodzaju. Bo jak cytuję:

„Paryskie kawiarnie są tematem na książkę, a może nawet księgę? Tematem ciekawym, barwnym i wciągającym, ponieważ nie ma chyba dwóch identycznych, dzięki czemu każda jest fantastyczna, ma swój niepowtarzalny własny klimat i urok”. 

Nad Sekwana u Pat Travel

czyli Paryż w fotograficznym skrócie, no bo jak inaczej wyrazić go słowami.

Jak zwiedzić Paryż  Niebianskie podroze
Zdjecie z bloga Pameli

Sztuka po francusku wedlug Pameli z Niebianskich Podroży

Nie wiem, czy Paryż jeszcze jest światową stolicą mody, ale paryskie powietrze na pewno przesiąknięte jest na wskroś wszechobecną kulturą, nie tylko tą z Luwru, ale i tą uliczną (uliczni artyści, plastycy, aktorzy itp).

Jak pisze Pamela: „Paryż udało mi się odwiedzić w grudniu i od pierwszej chwili mnie oczarował. Ma w sobie „to coś”. Bardzo ciężko określić co to jest, ale sprawia, że chce się tutaj wracać znowu i znowu… Myślę, że mogłabym zamieszkać we Francji. Gdybym znała francuski.”

U Fashion Voyager Barcelona i Paryż – Jedziemy

Jak zwiedzić Paryż w kilka godzin, żeby jednak było ciekawie i jeszcze włócząc za sobą walizki? Nie można? A jednak można. Jak to zrobiła Ela: Paryż w pigułce: Wieża Eiffla, łuk triumfalny, Katedra Notre Dame. „Robiłyśmy zdjęcia, po zmroku zjadłyśmy kolację w jednej z knajp i spacerowałyśmy jak najdłużej się da… Nad ranem drink w jednej otwartej knajpie i … powrót do kraju. A na koniec zdanie: To był ciekawy wyjazd

U Pameli z Niebianskich Podroży Paryż w 4 dni

Zwiedzenie całego Paryża w 4 dni?  Pameli, te  cztery dni w zupełności wystarczyły …, aby spłukać się z całej kasy, ale to nie miało znaczenia. Wspomnień nie da się kupić za żadną cenę. Rozkoszowała się  miejscowymi naleśnikami tzw crêpe (bardzo cienki naleśnik z nadzieniem w środku) i oczywiście pysznymi bagietkami.

Paryż wielokulturowy i wieloetniczny, to podróż dookoła świata, nie opuszczając jednego miasta:Spotkałam sporo żydów, Afroamerykanów i oczywiście francuzów z krwi i kości (dobrze ubranych, to samo można było powiedzieć o kobietach – pod tym względem Paryż wygrywa – w końcu niby jest to stolica mody… :).

Jak zwiedzić Paryż  Wiola Starczewska
Zdjecie z bloga Wioli

U Wioli: To, co lubie w Paryżu: zakupy i knajpy

W czym kryje się urok Paryża? Dla Wioli ten urok krył się w witrynach sklepowych, markizach zawieszonych nad licznymi kawiarniami, kształcie kamienic, malutkich sklepach z rękodziełem albo z designerskimi ciuchami. Jedynie Moulin Rouge nie wydało się jej takie seksowne, jak oczekiwała: jacyś drobni dealerzy narkotyków i znów ci przeklęci turyści.

Znowu u Wioli: Wycieczka do Paryża

Czy Paryż może rozczarować, bo wyobrażamy sobie coś bajecznie poetyckiego, a tymczasem żyją tu ludzie z krwi i kości. To chyba największa pułapka, dla turysty odwiedzającego Paryż, jeżeli oczekuje zbyt wiele i stąd może przeżyć rozczarowanie. Bo jak pisze Wiola: Wyobrażałam to sobie inaczej. Wyobrażałam sobie spacery po urokliwych uliczkach, tak co najmniej ze trzy espresso dziennie, każda w innej knajpce, złote liście na drzewach, francuskich gentelmanów w szaliczkach, że niby wszyscy tu są poetami i artystami, po alejkach spacerują zakochane pary, nie spieszą się nigdzie…

Na blogu u Antoniny macie  całą listę wpisów o Paryżu.

Ale to co pewnie zainteresuje najbardziej wielu turystów, czyli 10 rzeczy, które można robić w Paryżu za darmo np  Luwr od października do marca darmowy wstęp jest w każdą pierwszą niedzielę miesiąca.

Na blogu The Picktures 

Paryż w czarno-białej fotografii, sentymentalna, nostalgiczna podróż do Paryża i porcja dobrych fotografii.

To wszystko. Pozdrawiam serdecznie

Beata


Jeżeli uważasz, że tworzone przeze mnie materiały są pomocne, proszę podaj dalej.

O AUTORZE

BEATA REDZIMSKA

Jestem blogerką, emigrantką, poczwórną mamą. Kobietą, która nie jednego w życiu doświadczyła, z niejednego pieca jadła chleb.

Od prawie 20 lat mieszkam na emigracji we Francji, w Paryżu.

Uważam, że emigracja to dobra szkoła życia i wymagająca, choć bardzo skuteczna lekcja pokory. Ale też wewnętrznej siły i zdrowego dystansu do samego siebie i momentami wystawiającej nas na próby codzienności.

Jestem tu po to, by pomóc Ci zgłębić tajniki języka francuskiego, rozsmakować się w nim. Opowiadam historie, które pomogą Ci lepiej zapamiętać francuskie wyrażenia.

Czasami rozśmieszę lub zmotywuję.

Znajdziesz mnie również na Instagramie, gdzie piszę bardziej osobiście o moim życiu w Paryżu i mojej pasji, jaką jest nauka języka francuskiego.

(3) Komentarze

  1. Gosia says:

    W Paryżu byłam tylko raz w życiu i to kilkanaście lat temu, na wycieczce z liceum 🙂 Zwiedziliśmy w krótkim czasie wszystkie najważniejsze atrakcje Paryża, zdjęcia gdzieś mam zachowane do tej pory. Wtedy największe wrażenie zrobiły na mnie widoki z Wieży Eiffla na Paryż oraz wieczorny rejs statkiem po Sekwanie. Pozdrawiam z deszczowej Irlandii.

  2. Autopogoń says:

    napisałam ostatnio podobny post u siebie, rzeczywiście – zwiedzić Paryż w parę godzin to spore wyzwanie. właściwie był to tylko bieg przez najważniejsze punkty (choć i tak wiele z tych „must see” zwyczajnie sobie podarowałam), ale zdążyłam się zakochać. no i przywieźć trochę zdjęć, a myślę, że wyszły mi nie najgorzej. mam nadzieję, że następnym razem, kiedy odwiedzę to miasto, znajdę czas na posiedzenie w kawiarni!

  3. Barcelona to moja miłość… Myślę, że takich widoków jak na Kanarach nie ma, ale na ilość przepięknej architektury narzekać nie można (bowiem Gaudi, to mistrz nad mistrzami – na każdym kroku spotkamy jego prace i ślady) 🙂 Co do plaży to też jest, więc super! Aha! No i obowiązkowo La Rambla, La Boqueria, wzgórze Montjuic, stadion Barcy choć niestety sama nie dotarłam do Montserrat. Ale wiem, że jeszcze kiedyś mi się uda 🙂 Życzę wszystkim udanego wyjazdu i niezapomnianych chwil w Barcelonie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.