Jak 5 sióstr rywalizowało o jedno królewskie łoże. Seks, władza i pieniądze na dworze Ludwika XV

na dworze Ludwika XV

Taka smakowita historia z z dworu Ludwika XV. Ociekająca … no właśnie słowem, za które podobno dostaje się bana na Fb – zapraszam do lektury … 😇😇😇

5 sióstr i jeden monarcha – z dworu Ludwika XV historia ociekająca seksem.


Historia pięciu sióstr Mailly – Nesle, które przewinęły się przez dwór królewski na Wersalu, a z których aż cztery przewinęło się przez jedno to samo królewskie łoże – Ludwika XV.

A jedynie piąta potrafiła oprzeć się – może nie urokowi osobistemu króla, raczej pokusie łatwego awansu społecznego i szybkich przywilejów, jakie dawały w owych czasach takie szczególne względy królewskie.

Czym ta czwarta z sióstr zyskała sobie szacunek współczesnych i łagodność Trybunału Rewolucyjnego – który darował jej życie.

Jakkolwiek nie obyło się bez plotek i domysłów, czy aby na pewno nic między nią a królem nie byłó???

Cała ta nieprawdopodobna historia zaczęła się w roku 1733, kiedy najstarsza z sióstr – Luiza – Louise uwiodła króla Ludwika XV.

Nie była specjaln pięknością, za to pozostawała bezgranicznie oddana królowi i nie przestawała go kochać, mimo że ten porzucał ją dwukrotnie:

  • Najpierw dla Pauliny (Pauline), drugiej siostry w 1739 r.
  • A drugi raz dla Diany (Diane) – trzeciej siostry, po śmierci Pauliny w 1741 r (umarła przy porodzie).

Następnie Ludwika wróciła do łask. A nawet uzyskała status oficjalnej metresy jego królewskiej mości – une maîtresse officielle du roi.

A wtedy wprowadziła do pałacu wersalskiego swoje dwie młodsze siostry – w nadziei (jakże złudnej), że to wzmocni jej pozycję w królewskim łożu.

Jeżeli jej dwie młodsze siostry dołączą do dworu królowej i staną się jej damami dworu.

I tak we wrześniu 1742 r. do zamku wersalskiego na zaproszenie Luizy przyjechały jej dwie najmłodsze siostry, by zamieszkać w Wersalu:

24 – letnia Marie – Anne – markiza de la Tournelle (najmłodsza z całej piątki), wesoła wdówka, ambitna i zuchwała, do tego bez żadnych skrupułów. Do tego świeżo owdowiała., co stawiało ją w tej komfortowej sytuacji, że po zmarłym małżonku odziedziczyła spory majątek.

No i jak to było na porządku dziennym w owych czasach zaraz wzięła sobie amanta w osobie siostrzeńca księcia Richelieu.

Ale równolegle, tym bardziej, że pojawiły się ku temu sprzyjające okoliczności, zaczęła robić sobie widoki i ostrzyć pazurki na przejęcie schedy po swojej starszej siostrze Luizie, czyli na objęcie stanowiska oficjalnej metresy króla.

Czwarta z sióstr – Hortense – Félicité, czyli ta, która najprawdopodobniej jednak nie uległa królowi. Najpiękniejsza z sióstr, ale też prywatnie szczęśliwa i kochająca małżonka marszałka polowego króla François – Marie de Fouilleuse, mama dwójki dzieci i choć generalnie czasy i obyczaje na francuskim dworze nie sprzyjały temu wiernie i stabilnie zakochana w swoim mężu.

Tzn jej małżonek tymi oto barwnymi słowami odwodzi ją od tego mało cnotliwego zamiaru.Niech pani nie waży się okazać się równie mało cnotliwa – tu mało cnotliwe słowo – putain – jak jej siostry. Czujecie język z tamtej epoki?:

Ne vous avisez pas d’être aussi putain que vos soeurs.

Jednym słowem młoda kobieta o przyzwoitej reputacji, jak na owe – powiedzmy to malownicze – czasy.

W momencie przyjazdu dwóch najmłodszych sióstr Ludwik XV był 32 letnim mężczyznom i wielkim miłośnikiem kobiet. Pies na baby, jak to mówią. Co sprawiło, że po początkowo szczęśliwym pożyciu małżeńskim – zdając sobie sprawę ze swego rodzaju płochliwości swojego bałamutnego małżonka – odsuwa się od niego jego prawowita żona.

No właśnie Maria Leszczyńska (córka naszego króla Stanisława Leszczyńskiego), starsza od niego o 7 lat (chodziło o jak najszybsze spłodzenie potomka ze względów, nazwijmy to genealogicznych, dlatego ożeniono 15 – letniego Ludwika z 22 letnią Marią Leszczyńską. A ta sumiennie wywiązała się ze swojej roli, dając królowi 10 dzieci (na przestrzeni 10 – ciu lat). Po czym jednak zabroniła mu wstępu do swojej sypialni.

Stwierdzając, że wystarczająco wypełniła swój obowiązek małżeński.

I to w tej sytuacji na przejście do dzieła zdecydowała się – Marie – Anne – najmłodsza z pięciu sióstr Mailly – Nesle – zuchwała, zimna kalkulatorka, która w tych nadarzających się okolicznościach chciała spróbować szczęścia….. i zdobyć względy króla. A co za tym idzie – przywileje.

Król co prawda najpierw całą swoją uwagę zwrócił i zaczął okazywać szczególne względy starszej z sióstr, najpiękniejszej spośród nich – Hortense – Félicité.

Ta jednak pozostała wierna swojemu mężowi i swoim przekonaniom, odtrącając względy króla po to, by wiernie służyć królowej.

Wtedy do akcji wkroczyła Marie- Anne, która w przyjeździe na dwór wersalski widziała dla siebie świetną okazję dla wyciągnięcia z tego korzyści materialnych i podwyższenie swojego statusu społecznego.

I w tym kontekście towarzysko – społecznym Marie – Anne uwiodła króla.

A może raczej dała się uwieść łasemu na niewieście wdzięki – królowi Francji. Sama z kolei będąc łasa na korzyści, jakie niósł ze sobą status oficjalnej faworyty królewskiej.

Zrobiła to bez skrupułów, pozbywszy się z dworu starszej siostry Luizy, tej – która na ten dwór ją zaprosiła. Ale w tej zmienionej sytuacji – stawała się  potencjalną rywalką.

Kalkulująca na chłodno, w sojuszu strategicznym z księciem Richeleiu. No cóż, ówczesne realcje na dworze były pełne podchodów i intryg, a także wypadania z łask, co stało się na pewien czas również udziałem tej przebojowej faworyty. Kiedy chory króla, by uzyskać rozgrzeszenie musi pozbyć się nielubianej faworyty.

Po powrocie króla do zdrowia, Marie – Anna udaje się jednak wrócić do łask.

Ale medycyna w owych czasach nie potrafiła poradzić sobie z pewnymi, dzisiaj uleczalnymi – przypadłościami.

Marie – Anne niedługo cieszyła się tak wydartą pazurami – pozycją i prestiżem.

Zmarła 2 lata po przyjeździe na dwór królewski w 1744. Raptem w wieku 27 lat, na kilka dni przed świętami Bożego Narodzenia.

Zmarła oficjalnie na zapalenie otrzewnej. Jakkolwiek śmierć – młodej dziewczyny w kwiecie wieku, niemniej posiadającej tylu zdeklarowanych wrogów – wielu wydawała się co najmniej – podejrzana. Jakkolwiek nie udowodniono – otrucia. Niemniej śmierć faworyty (może i strategicznie otrutej, choć nie ma na to dowodów) – rozwiązała pewne dworskie niesnaski.

Król z jednej strony –  smutny po śmierci Marie – Anne, z drugiej strony ta jej niespodziewana śmierć przyniosła pewne rozluźnienie sytuacji na dworze.

Zniknięcie niezbyt popularnej, aroganckiej i zdaniem wielu zbyt  wpływowej metresy, która robiła z królem to, co chciała, aż do mieszania go w wojnę o sukcesję austriacką. To były czasy jednak okrutnych gier podjazdowych i subtelnych wojen o wpływy. I to niekoniecznie była tylko taka beztroska gra towarzyska.

Po śmierci Marie – Anne na dworze została już tylko jedna z sióstr – Hortensja, pełniąca funkcję damy dworu królowej.

I wciąż opierającej się zalotom króla, co tylko wyostrzyło jego na nią apetyt.

I tak…

Hortensja spędziła ponad 25 lat na dworze, podczas których widziała przewijające się kolejno faworyty królewskie.

Sama stała się nawet przyjaciółką jednej z nich – najsłynniejszej, znienawidzonej przez wielu – comtesse du Barry.

Z racji szacunku, jakim cieszyła się u sobie współczesnych – Trybunał Rewolucyjny darował jej życie.

Hortensja zmarła dopiero za Napoleona w 1799 r w wieku 84 lat.

 
 
 
 
na dworze Ludwika XV

Porcja francuskich słówek:

soeurs Mailly – Nesle – siostry Mailly – Nesle

trois grâces – 3 gracje

maîtresse officielle du roi Louis XV – oficjalna metresa króla Ludwika XV

Louise espère conforter sa position de favorite en les faisant entrer au service de la reine.

Luiza ma nadzieję wzmocnić swoją pozycję faworyty wprowadzając je do służby królowej.

Marie – Anne, marquise de la Tournelle

un amateur de femmes – kobieciarz

La reine, Maria Leszczynski lui a interdit le lit conjugal, après lui avoir donné 10 enfants en une dizaine d’années.

Królowa, Maria Leszczyńska zakazała mu wstępu do łoża małżeńskiego po tym, jak dała mu 10 dzieci na przestrzeni 10 – ciu lat.

Elle a déclaré forfait. Zrezygnowała.

Toujours coucher, toujours accoucher, toujours grosse.  – Zawsze w ciąży, zawsze rodzić, stale gruba.

audacieuse et insolente – zuchwała i bezczelna

tenter sa chance próbować szczęścia

Je suis venue pour devenir la dame de compagnie de la reine. Rien de plus.

Maîtresse très impopulaire du faîte de son arrogance et de son influence.

Metresa niepopularna z racji swojej arogancji i swoich wpływów.

La clémence du tribunal révolutionnaire – łagodność ze strony trybunału rewolucyjnego.

A ja pozdrawiam Was serdecznie

Beata

Zapisz się na Newsletter o Paryżu i nauce francuskiego

Obserwuj mnie na Instagramie

Related posts

Leave a Comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.