NAUKA FRANCUSKIEGO

Słówko na dziś: garnek, czyli une casserole

garnek po francusku
Jeżeli uważasz, że tworzone przeze mnie materiały są pomocne, proszę podaj dalej.

Słówko na dziś: garnek, czyli une casserole

Garnek, który oczywiście znajduje zastosowanie w tradycyjnym tego słowa znaczeniu,
jako garnek, do którego wlewamy wodę i gotujemy pyry na obiad.

Il faut toujours couvrir une casserole d’eau qui chauffe.
Zawsze trzeba przykryć garnek, w którym gotujemy wodę.
Kwestia ekonomii i oszczędności energii (a to przecież sprawa planetarna)

UNE CASSEROLE

Czyli garnek, przed którym upominamy dzieci, by nie zbliżały się do niego, bo jest gorący.

Surtout ne touchez pas à cette casserole. Elle est brûlante.
Pod żadnym pozorem nie dotykajcie tego garnka. On jest gorący.

Ale garnek, jako nieodłączny element życia codziennego, najwyraźniej oddziaływał co niektórym na wyobraźnię DO TEGO STOPNIA, że zrodziły się w powiązaniu z nim takie wyrażenia jak:

chanter comme une casserole

Bo po francusku można śpiewać jak garnek tzn. śpiewać fałszując na wszelkie możliwe sposoby.
Nie ma co się dziwić, jeżeli przez kolejny dzień pada deszcz… Kto znowu śpiewał pod prysznicem jak ten garnek?

Je chante comme une casserole.
Nikt nie chce słuchać mojego śpiewu.

passer à la casserole

Inne wyrażenie: które pierwotnie oznaczało znaleźć się w garnku – a więc znaleźć się w pułapce.

Następnie to wyrażenie Francja – elegancja – stało się eufemistyczną metaforą skonsumowanego aktu seksualnego… Czy sytuacji, w której kobieta z własnego wyboru, albo pod umiejętnie wywieraną na nią presją, przewinęła się przez czyjeś łóżko.

Elle est passée à la casserole?
Czy w pewnym sensie skonsumowałeś związek z nią?

avoir des casseroles

Jeszcze inne zastosowanie tego słowa: np o polityku za którym ciągną się kolejne sprawy sądowe za to czy inne nadużycie władzy (jakie to francuskie)

Il a des casseroles…
On ma jakieś nieczyste sprawki na sumieniu.


Jeżeli uważasz, że tworzone przeze mnie materiały są pomocne, proszę podaj dalej.

O AUTORZE

BEATA REDZIMSKA

Jestem blogerką, emigrantką, poczwórną mamą. Kobietą, która nie jednego w życiu doświadczyła, z niejednego pieca jadła chleb.

Od prawie 20 lat mieszkam na emigracji we Francji, w Paryżu.

Uważam, że emigracja to dobra szkoła życia i wymagająca, choć bardzo skuteczna lekcja pokory. Ale też wewnętrznej siły i zdrowego dystansu do samego siebie i momentami wystawiającej nas na próby codzienności.

Jestem tu po to, by pomóc Ci zgłębić tajniki języka francuskiego, rozsmakować się w nim. Opowiadam historie, które pomogą Ci lepiej zapamiętać francuskie wyrażenia.

Czasami rozśmieszę lub zmotywuję.

Znajdziesz mnie również na Instagramie, gdzie piszę bardziej osobiście o moim życiu w Paryżu i mojej pasji, jaką jest nauka języka francuskiego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.