fbpx

Matematycznie uzdolniony

Czyli po francusku:  avoir la bosse des maths

Bo ja jestem taka po środku - ani nie jestem wybitnym umysłem ścisłym, ani uduchowioną humanistką.
⠀⠀
W szkole nawet mi to dobrze służyło, bo ani zajęcia z języka polskiego, ani z matematyki nie były mi straszne.
⠀⠀
Niemniej po szkole zdałam sobie sprawę, że to raczej osobom wykazującym jednoznacznie ukierunkowane predyspozycje łatwiej się zdecydować, czego się chwycić.
⠀⠀
I tak np mój mąż, który jak to mówią Francuzi ma takiego matematycznego guza (hopla - konika - dewiację myślową - od zawsze chciał zajmować się matematyką i tylko matematyką:
⠀⠀
I tu takie francuskie wyrażenie:
⠀⠀
AVOIR LA BOSSE DES MATHS.

Francuskie wyrażenia

avoir la bosse des maths

NAUKA
FRANCUSKIEGO
Sekrety Etymologii

Mój mąż ma coś takiego - takiego matematycznego guza, jak się to mówi we Francji, by powiedzieć, że ktoś jest matematycznie uzdolniony.

W zasadzie to jest raczej takie powiedzenie z gatunku, że jak facet łysieje od czubka głowy, to znaczy, że cały czas myśli o seksie. Podobnie z tym matematycznym guzem - pseudonaukowe banialuki... Ale tak to sobie kiedyś wyobrażano...

Powiedzenie - mieć guza od matematyki, wzięło się z popularnej w XIX wieku nauki, która nazywała się frenologia i sugerowała związek między kształtem czaski a uzdolnieniami w tym, czy innym kierunku. 

A że nauka i jej osiągnięcia są sumą błędów popełnianych przez lata.

Mieści się w nich słynne 10000 błędnych rozwiązań, które poprzedziły wynalezienie żarówki przez Thomasa Edisona, bo to właśnie dzięki nim przybliżył się do dokonania tego epokowego i rozjaśniającego nas dzisiaj odkrycia.

Tak też przez lata wierzono, że ziemia jest płaska. Zanim udowodniono coś diametralnie przeciwnego.

No i po drodze takim krokiem na drodze do postępu nauki była właśnie frenologia.

A jeżeli banalnie i prozaicznie o niej nie słyszeliście (przyznaję się, że wcześniej o niej nie słyszałam), a to dlatego że ta dziedzina nie przetrwała próby czasu i postępu nauki.

Jej ojcem był niejaki Franz Josef Gall (1758–1828) i jeżeli dzisiaj Frenologia ma posmak banialuki, którą zweryfikował czas, zakładała zależność między formą czaszki a indywidualnymi uzdolnieniami i predyspozycjami do pewnych dziedzin.

A jeżeli Franz Josef Gall - inicjator frenologii (1758–1828) postulował np, że zdolności językowe są związane z przednimi rejonami mózgu, jego współpracownicy rozwijali tę ideę w bardziej zawężonym i stereotypowym kierunku, sprowadzając ja do stwierdzenia, że na podstawie kształtu czyjejś czaszki możemy określić, jakie ta osoba ma talenty i ułomności.

I tak uzdolnienia matematyczne objawiały się takim matematycznym guzem.

A inne predyspozycje rozmieszczone były w różnych zakamarkach kory mózgowej i też mogły wywoływać tu i ówdzie charakterystyczne uwypuklenia w formie czaszki.

"avoir la bosse des maths"

Niemniej przeprowadzane przez frenologów badania czaszek prowadziły do potwierdzenia stereotypów płciowych, czy rasowych.

Ta teoria miała swoje 5 minut, zapanowała na nią swoista moda.

Ostateczne podważona w drugiej połowie XIX wieku. Ale jak to bywa z etymologią: przyzwyczajenie staje się drugą naturą. A guz matematyczny wszedł do języka potocznego.

Patrząc w tym momencie na siebie, mogłabym wyciągnąć pozytywne wnioski z mojego wypadku, że matematycznie mnie oświecił i czas poważnie wziąć się za matematykę.
⠀⠀
Ale to działałoby na zasadzie wkładania książki na noc pod poduszkę, żeby bezboleśnie i bezwysiłkowo wchłonąć z niej całą wiedzę.
⠀⠀⠀⠀

Zapisz się na Newsletter o Paryżu i nauce francuskiego