NAUKA FRANCUSKIEGO

Co Francuzi jedzą na śniadanie?

Co Francuzi jedzą na śniadanie?
Jeżeli uważasz, że tworzone przeze mnie materiały są pomocne, proszę podaj dalej.

Co Francuzi jedzą na śniadanie?
 
Francuskie śniadanie z zasady jest na słodko i nie jest zbyt pożywne. Ale też nie musi, bo niedługo po gdzieś około godziny dwunastej nadchodzi czas na obiad.
 

un petit déjeuner – śniadanie

 
Qu’est-ce que mangent les Français au petit déjeuner?
Co jedzą Francuzi na śniadanie?
 

 

Zapraszam na porcję porannych francuskich przysmaków:

 
une tartine – kromka, kanapka, tost
une tartine grillée avec du beurre – tost, kromka podpieczonego chleba z masłem
une tartine au beurre et à la confiture – kromka z masłem i konfiturą
un croissant – rogalik
un chocolat chaud – ciepła czekolada
un croissant trempé dans un chocolat chaud – rogalik maczany w ciepłej czekoladzie
une tartine grillée avec du beurre – tost z masłem, kromka podpieczonego chleba z masłem
un café – kawa
un café au lait – kawa z mlekiem
un thé – herbata
des céréales – płatki śniadaniowe
 
Le matin elle mange des céréales au petit déjeuner.
Rano ona je płatki śniadaniowe.
 
Elle mange un croissant et boit une tasse de thé au petit déjeuner.
Ona je rogalika i pije (popijając) filiżanką herbaty na śniadanie.
 
C’est tout. Cela lui suffit jusqu’à midi.
To wszystko. To jej wystarczy do południa.
 

Petit déjeuner à la française: c’est simple, c’est sucré, mais c’est moins rassasiant qu’ un petit déjeuner anglais.

Śniadanie po francusku jest proste i na słodko, ale jest mniej pożywne niż śniadanie brytyjskie.
 
Et toi? Qu’est-ce que tu manges au petit déjeuner?
A Ty? Co Ty jesz na śniadanie?
 
Co Francuzi jedzą na śniadanie?
 
Co Francuzi jedzą na śniadanie?
 
Co Francuzi jedzą na śniadanie?
 
Co Francuzi jedzą na śniadanie?
 
Co Francuzi jedzą na śniadanie?
 
Co Francuzi jedzą na śniadanie?
 
Co Francuzi jedzą na śniadanie?

Jeżeli uważasz, że tworzone przeze mnie materiały są pomocne, proszę podaj dalej.

O AUTORZE

BEATA REDZIMSKA

Jestem blogerką, emigrantką, poczwórną mamą. Kobietą, która nie jednego w życiu doświadczyła, z niejednego pieca jadła chleb.

Od prawie 20 lat mieszkam na emigracji we Francji, w Paryżu.

Uważam, że emigracja to dobra szkoła życia i wymagająca, choć bardzo skuteczna lekcja pokory. Ale też wewnętrznej siły i zdrowego dystansu do samego siebie i momentami wystawiającej nas na próby codzienności.

Jestem tu po to, by pomóc Ci zgłębić tajniki języka francuskiego, rozsmakować się w nim. Opowiadam historie, które pomogą Ci lepiej zapamiętać francuskie wyrażenia.

Czasami rozśmieszę lub zmotywuję.

Znajdziesz mnie również na Instagramie, gdzie piszę bardziej osobiście o moim życiu w Paryżu i mojej pasji, jaką jest nauka języka francuskiego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.