Wyrażenie: pour des prunes, czyli za nic, za darmo…

lekcja francuskiego

Nawet jeżeli sezon śliwkowy jest już leciutko za nami, takie sympatyczne, może mniej w kontekście historycznym wyrażenie, bo po co te chłopy zawsze gdzieś się ładują w jakąś wojaczkę:

 Wyrażenie: pour des prunes  czyli za nic, za darmo... 🍇🍓🍈🍏🍒

Wyrażenie sięga jeszcze czasów wojen krzyżowych.

Kiedy to w 1148 roku krzyżowcy oblegli Damaszek, miasto słynące ze śliwek, o których mówiło się, że są wyjątkowe w smaku.

Oblężenie przeciągało się… prawie w nieskończoność. Krzyżowcy zaczęli tracić cierpliwość. A Damaszek – jak na złość nie chciał skapitulować.

A ponieważ Damaszek nie chciał skapitulować, krzyżowcy musieli poddać się nieubłagalnej logice faktów i zaakceptować ten fakt, że nie zdobędą Damaszku i ruszyć w drogę powrotną z pustymi rękoma…

No może z kilkoma sadzonkami śliwek…

I na co im to było?

Krzyżowcy przebyli tak długą drogę do Damaszku, stracili tu tyle czasu.

A potem jeszcze tyle czasu, wysiłku, zachodu włożonego w oblężenie Damaszu?

Wszystko dla kilku śliwek? Co z tego, że przepyszne?

Wyrażenie weszło do języka potocznego. Używa się go, żeby powiedzieć, że jakieś działanie poszło na marne.

  une prune - śliwka

Pozdrawiam serdecznie

Beata

Zapisz się na Newsletter o Paryżu i nauce francuskiego

Related posts

Leave a Comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.